#08062

Znajomy: Co u ciebie?
Ja: Wszystko w porządku.
Narrator: Nie wszystko było jednak w porządku…

#08060

Dzwoni Rabinowicz do banku:
– Czy to prawda, że dajecie kredyty na słowo honoru?
– Tak.
– Przecież to śmieszne! A jak was oszukam?
– Wtedy stanie pan przed swoim stwórcą i będzie panu wstyd.
– Ha, kiedy to będzie!
– Piątego pan nie odda, szóstego pan stanie.

#08059

Jeśli wyświetlimy nagranie z monitoringu od tyłu to otrzymamy film o cyganach przy wykładaniu towarów na półki w sklepie.

#08057

– Jestem introwertykiem.
– Przecież masz z 1000 znajomych na fejsie!
– Oni też są introwertykami.
– Ty się stale z nimi spotykasz!
– My, introwertycy, musimy trzymać się razem.

#08056

Pracownik krematorium umarł w pracy. Przepracowanie czy wypalenie? To pokaże sekcja.

#08054

– Poruczniku! Melduję, że w samochodzie podejrzanego znaleźliśmy 20 kg kokainy.
– 10 kg?
– Tak jest, poruczniku! Równo 5 kg.

#08046

– Dlaczego wróciłeś do domu wcześniej?
– Szaf kazał mi iść do diabła…

#08043

Populacja polskich wsi i miasteczek nie ma szansy wzrosnąć. Gdy tylko jakaś nastolatka zajdzie w ciążę ojciec dziecka wyjeżdża do Londynu.

#08037

Jeżeli twoja żona pachnie jak twoja kochanka, to znaczy, że mąż twojej kochanki jest kochankiem twojej żony.

Zgodnie z popieprzoną eurodyrektywą informuję, iż strona używa ciasteczek, a autor preferuje coś mocniejszego. Prezentowane treści mają charakter jedynie humorystyczny.
Akceptuję
x