Facet złowił złotą rybkę. Ryba prosi o wypuszczenie a w zamian za to spełni wybrane jedno życzenie. Wędkarz mówi że chciałby mieć 1,5 metrowego chujja. Rybka przystała na to życzenie i powiedziała, że się spełni będzie dopiero następnego dnia. Wędkarz zadowolony poszedł do domu spać. Rano wstaje zagląda pod kołdrę i…. nic się nie zmieniło jaki był taki jest. Obraca się na bok a tam leży Jarosław Kaczyński.