– Kojarzysz tego samotnego kolesia, który przychodzi w piątki do naszego pubu?
– Kojarzę. Co z nim?
– Kupił karabin i poszedł do meczetu.
– Zabił kogoś?
– Nie dał rady. Został powstrzymany tuż po wejściu.
– Przez policję?
– Przez smród.