Zaproponowałem poznanej w Internecie babce spotkanie:
– No nie wiem. A co jeżeli okażesz się jakimś dziwakiem?
– Dziwakiem?  Nię bądź głupia. Spotkajmy się przy McDonaldzie, obok uniwerku.
– Niech będzie. Jak cię poznam?
– Świetnie. Na pewno mnie poznasz – przyjdę w skórzanym garniturze i różowych szpilkach.