– Kochanie, czy gdybym stracił wzrok, byłabyś moimy oczami?
– Tak, kochanie.
– A gdybył stracił słuch, czy byłabyć moimi uszami?
– Oczywiście?
– A gdybym stracił nogi, czy pchałabyś mój wózek?
– Tak. Po co te wszystkie pytania?
– Widzisz… skręciłem nadgarstek…