Powiedziałem do tirówki:
– Wskakuj maleńka!
– No cześć.
– Założę się, że twoja matka nie byłaby zadowolona z tego, co robisz.
– Chodzi ci o to, że się puszczam za pieniądze?
– Nie. Chodzi o to, że wsiadasz do samochodu z seryjnym mordercą.