Stalin rozmawia z Churchillem przez telefon:
– Nie. 
– Nie. 
– Nie. 
– Nie. 
– Nie. 
– Nie. 
– Tak. 
– Nie. 
– Nie. 
– Nie. 
I odkłada słuchawkę. Jego asystent pyta:
– Towarzyszu Stalin. Na jedno pytanie Churchilla towarzysz odparł, że się zgadza. O co on zapytał?
– Zapytał, czy go dobrze słyszę.