Wiele osób uważa, że pieniądze, które wydajemy jako ludzkosć na bomby i zbojenia powinniśmy przeznaczyć np. na chore dzieci. Nie wiem czy to dobry pomysł. No bo jaka jest tak w zasadzie skutecznosć i siła rażenia chorego dziecka zrzuconego na terytorium wroga?