Małgorzata Terlikowska stoi na barierce mostu z noworodkiem w jednej i szalką Petriego z zapłodnionymi komórkami jajowymi w drugiej ręce. Musi coś rzucić do rzeki i złapać się za barierkę, bo inaczej spadnie. Jaką podejmuje decyzję?

Pytanie było podchwytliwe, kobieta nie ma prawa o niczym decydować.