Po stresującym dniu w pracy pewien mężczyzna wrócił do domu i usiadł w ogrodzie popijając piwo. W pewnym momencie po prostu spytał:
– Jezu, powiedz mi, jaki jest sens życia?
Ku jego zaskoczeniu Jezus odpowiedział:
– Człowiek oddaje się niewolniczej pracy w słońcu żeby utrzymać rodzinę. Zatem najważniejsza w życiu jest rodzina, a sensem życia zapewnienie jej godnego bytu.
– A dlaczego życie jest takie trudne?
– Cóż, dzięki wszelkim przeciwnościom możemy docenić to co jest naprawdę ważne.
– Mądrze mówisz. Jeszcze jedno pytanie – jak został stworzony wszechświat?
– Przykro mi, Señor, nie wiem. I nie mogę już rozmawiać, muszę skosić dziś ten trawnik.