Żul Arek przechodzi koło dwudziestoletniej Corsy w gazie i mruczy pod nosem:
– Skąd ludzie biorą na to kasę? Cały dzień zbieram butelki, puszki i ledwo mam na tanie wino.
Tymczasem student Wiesiek, dorabiający jako pizkurier właściciel dwudziestoletniej Corsy w gazie przechodzi koło 10-letniego Passerati i mruczy:
– Skąd ludzie mają na to kasę? Stypendium, umowa na 5zł/h + napiwki, prawie nie śpię, a ledwo na tę Corsę uzbierałem…
Tymczasem budowlaniec Janusz, właściciel 10-letniego Passerati w kredycie przechodzi obok 5-letniej Insignii i mruczy pod nosem:
– Skąd ludzie mają na to kasę? Tyram cały dzień i noc, biorę 500+, a ledwo się udało dostać kredyt na to moje cacko, jeszcze nie ma za co na gaz przerobić…
Tymczasem Sergiusz, biznesman na dorobku i kierowca 5-letniej Insignii w leasingu jest mijany przez Mercedesa z przyciemnianymi szybami w asyście policyjnej i mruczy pod nosem:
– Skąd oni biorą na to pieniądze? Przecież od dwóch lat nie mam żadnych zysków, zamówienia siadają, ludzi połowę musiałem zwolnić, strach inwestować…
Tymczasem minister Morawiecki, jadąc w Mercedesie z przyciemnianymi szybami w asyście policyjnej, mijając Insignie, Passerati, Corsy i inne stojące w korkach samochody mruczy pod nosem:
– Skąd oni biorą na to pieniądze i do tego na paliwo? Przecież już im tak podatkami dopierdoliłem, że dawno powinni chodzić pieszo…