Pewien Sycylijczyk na dworcu w Mediolanie długo obserwował mistrzowską pracę pucybuta. W końcu ten rzekł do niego:
– Dlaczego stoisz tutaj? Czy nie wstydzisz się wejść do miasta w tak brudnych butach? Usiądź tutaj, natychmiast je wypoleruję .
Pięć minut później buty naprawdę błyszczały. Sycylijczyk nie mógł się nadziwić:
– Niesamowita praca! Powiedz mi, kto za to wszystko płaci?