#10318

Opowiedziałem w pracy jeden z tych kawałów o aborcjach. Naskoczyła na mnie jedna babka, która – jak się okazało – przeszła aborcję kilka miesięcy wcześniej. Stwierdziła, że jestem nienormalny, że to poważna sprawa, że nie wolno z takich rzeczy żartować, itp. Podsumowując jej logikę: Aborcja = OK Żarty z aborcji = nie OK

#10317

Nie rozumiem mojej dziewczyny. Każdą konwersację zaczyna od „Kurwa, czy ty mnie w ogóle słuchasz?!”.

#10316

Ojciec radzi synowi: – Jak dorośniesz, synu, zwiąż się z Rosjanką. Pożyj z nią parę lat, a potem rzuć. Następnie ożeń się z Żydówką, pożyj z nią dłuższy czas, odchowaj dzieci. A kiedy dorosną – rzuć Żydówkę i ożeń się z Mołdawianką. – Tato, ale dlaczego tak? – Widzisz, Rosjanki są gorrrące w łóżku, z taką wyszumisz się za całą młodość. A jak się już napieprzysz, to się ożenisz z Żydówką. One mają zawsze różne rodzinne konszachty, zrobisz karierę, wyjdziesz na ludzi… – No dobra, ale co tu ma do rzeczy Mołdawianka? – Ech, synu, jak one śpiewają, Jak one śpiewają…

#10315

Jeżeli wspólnie dużo chlacie i uprawiacie często seks, to można zignorować brak wspólnych zainteresowań, rozbieżność charakterów, różnicę wieku, a nawet identyczną płeć.