Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
– Wszyscy kibice Arki to pedały.
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
– Wiesz stary, że nieźle mnie właśnie wkurwiłeś?
– A co? Jesteś kibicem Arki?
– Nie, pedałem.