#10794

#10793

– Jak wy w Krakowie możecie oddychać tym powietrzem? – Po prostu się nie zaciągamy.

#10792

Nie znalazłeś prawdy w winie? Widocznie schowała się w innej butelce.

#10791

Trzej chirurdzy palą na werandzie szpitala rządowego. Chirurg brzuszny mówi: – Rano wycinałem wyrostek – zanim utorowałem sobie drogę przez warstwę tłuszczu, dwa skalpele stępiłem! Kardiochirurg: – To pikuś. Robiłem plastykę zastawki deputowanego – otworzyłem klatkę piersiową, dotarłem do serca – a tu kamień! Zużyłem dwie diamentowe tarcze do szlifierki kątowej. Neurochirurg: – Chłopaki, to wszystko nic. Próbowaliście kiedyś przeszczepić mózg polityka w czaszkę kurczaka i tak przymocować, aby nie grzechotał?