#00613

Twoja dziewczyna przytyła? Każ jej biegać 20km dziennie. Po miesiącu będzie już 600km dalej.

#00612

W szpitalu:
– Stary, przybiegłem jak tylko usłyszałem o wypadku samochodowym Twojej żony. To naprawdę straszne, moje kondolencje.
– Wiesz, że wyszła z tego tylko z kilkoma zadrapaniami?
– Tak. Tak mi przykro… 

#00611

– Ale miałem dziś sen. Śniło mi się, że brałem udział w jakimś seksualnym maratonie…
– Mam nadzieję, że byłam w tym śnie?
– Tak. Robiłaś dziewczynom kanapki. 

#00610

Brakuje mi Ciebie. Brakuje mi wspólnych kolacji w wykwintnych restauracjach. Weekendowych wypadów bez powodu. Nie obawiałem się przyszłości bo wiedziałem, że mam Ciebie. Najbardziej brakuje mi jednak świadomości, że jesteś moja.

Gotówko, gdzie się podziałaś?

#00609

Pewien Arab wymyślił sobie, że zatrudni się na budowie w Tel Avivie. Idzie na pierwszą napotkaną budowę i mówi, że chce się zatrudnić:
– Jak się nazywasz?
– Osama.
– Ten co jego żona się kurwi w Jaffie?
Tu Arabisko się oburzył niemiłosiernie i postanowił za zniewagę donieść na budowlańca na policję:
– Nazwisko?
– Osama.
– Aaa, ten co jego żona się kurwi w Jaffie?
Wreszcie pojął Arabina, że w Izraelu nie czeka go nic dobrego. Postanowił wyemigrować jako uciskany. Udał się do ambasady USA.
– Nazwisko?
– Osama.
– Bin Laden?!?
– Nieeeeeeeeeee… ten co jego żona się kurwi w Jaffie…

#00608

Obstawiam, że nasi chłopcy (Klose, Podolski) pokażą tym ofermom gdzie ich miejsce.

#00607

Alkohol – bo nie ma dobrych historii zaczynających się od „Jadłem kiedyś sałatkę…”

#00605

– Kiedy matka Connora McLeoada zorientowała się, że jej syn jest nieśmiertelny?
– Po dziewiątej aborcji…

Zgodnie z popieprzoną eurodyrektywą informuję, iż strona używa ciasteczek, a autor preferuje coś mocniejszego. Prezentowane treści mają charakter jedynie humorystyczny.
Akceptuję
x