#00545

Miedwiediew, jak każdy normalny schizofrenik, podejrzewa, że na jego miejscu jest tak naprawdę kto inny…

#00544

– Kochanie, chciałam Ci powiedzieć, że…
– Czy mam rozpięty rozporek?
– … nie…
– Więc dlaczego Twoje usta są otwarte? 

#00543

– Synku, jak tam egzaminy?
– Podrożały tato.

#00542

Złapał rybak złotą rybkę.
– Spraw złota rybko, żeby ludzie nie znali odpowiedzi na moje pytania. 

I dała mu rybka Zespół Downa.

#00541

Nie winię czarnych za to, że w trakcie zamieszek ukradli wiele rzeczy. Za co oni, biedni, mają żyć gdy Amy Winehouse nie kupuje już heroiny?

#00540

Na sali sądowej:
– Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
– Nie dawałem.
– A żona oskarżonego dawała?
– Nadal mówimy o narkotykach?

#00539

Pamiętaj, jeśli kobieta nie ma okresu to twoja wina. Jeśli ma, to też twoja wina.

#00538

Instruktor sprawdza przed skokiem sprzęt spadochroniarzy. Poprawia coś tam to jednemu, to drugiemu. Doszedł tak do ostatniego, dociągnął mu pasy uprzęży na maksa:
– Jak tam, wszystko w porządku?
– W porządku!
– Uprząż nie ciśnie w jaja?
– Nie ciśnie!
– Jak masz na imię?
– Ania!

#00537

– Co słychać?
– A dziękuję, wszystko znakomicie.
– Ożeniłbyś się wreszcie…

#00536

– Puk, puk.
– Kto tam?
– Na pewno nie Andrzej.