#00188

Moja żona wczoraj powiedziała żebym wziął ją w dwie dziury. To zabrałem ją do Gorzowa i Radomia.

#00187

Widziałem dzisiaj murzyna przejechanego przez samochód. Natychmiast powiadomiłem pogotowie, ale nikt nie przyjechał. Wygląda na to, że zmarnowałem tylko znaczek.

#00186

– Panie doktorze, wydaje mi się, że po tej operacji istotnie straciłam na wadze.
– Nic dziwnego, przed nią miała pani ręce, nogi…

#00185

Zaczyna mnie wkurwiać wracanie co dzień do domu tylko, żeby zobaczyć, że moja leniwa żona jak zwykle nic nie zrobiła, tylko cały dzień siedziała na dupie oglądając telewizję. Jej wymówki też powoli zaczynają się powtarzać. Ciągle tylko słyszę „przecież jestem sparaliżowana”.

#00184

Moja żona zrobiła się ostatnio strasznie nudna. Zabrałem ją wczoraj na łyżwy i czy to doceniła? Nie, siedziała tylko na tym swoim wózku, łkając jak dziecko.

#00180

Benedykt XVI podczas pielgrzymki po Polsce zatrzymuje się w Oświęcimiu. Głosząc homilię nagle zamyślił się, po czym wskazuje ręką i mówi:
– A tam chodziliśmy na kremówki.

#00179

Głębokość dupy w jakiej znajdujesz się w czasie sesji jest wprost proporcjonalna do długości chuja jakiego położyłeś na semestr.