#00096

Rabinowicz zaszedł do burdelu. Burdelmama wyprowadziła panny i prosi Rabinowicza wybierać.
– Ja wybiorę tę, która będzie się ze mną kochać po żydowsku – odpowiada Rabinowicz.
Panny nerwowo spoglądają na siebie, w końcu mówią:
– My umiemy normalnie, po francusku, niektóre mają warunki na hiszpańskie akcje, ale po żydowsku to nie wiemy…
– Ha, trudno, idę do konkurencji.
Nagle jedna dziewczyna wychodzi z tylnego rzędu:
– Ja umiem po żydowsku. Poszli do pokoju, dziewczyna mówi do klienta:
– Skłamałam wam, ja nie umiem po żydowsku. Ale czasy ciężkie, konkurencja ostra… Ja z wami to normalnie zrobię, za pół ceny…
– O, i to, moje dziecko, jest właśnie po żydowsku!


#00095

– Otwierać! Policja!
– Nie zamawialiśmy policji, tylko prostytutki!
– Ale to sąsiedzi nas wzywali!
– Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ruchają.


#00094

Na leśnej polanie spotyka się jeż i skuns. Jako, że wcześniej nie znali swoich gatunków to badają teren. Skunks:
– Ooo Pierwszy raz Cię tutaj widzę. Jesteś taką małą kuleczką, masz na sobie kolce…hmmm… Ty musisz by jeż.
Jeż:
– Tak dokładnie jestem jeżykiem. Szczerze mówiąc ja Ciebie też tutaj nie widziałem. Ale widze, ze jesteś jakiś taki ciemny, strasznie śmierdzisz. Musisz byc rumun.


#00093

Pożar w krematorium – sześciu klientów obsłużono poza kolejką.


#00092

– Najkrótszy kawał o murzynach?
– Cywilizacja czarnego człowieka.


#00091

Tym Jezusem w Świebodzinie polscy katolicy wystawili sobie najpiękniejszy pomnik oddający istotę ich wiary – z wierzchu beton, w środku pusto.


#00090

Moskwa – Instytut kształcący przyszłych dyplomatów. Kolokwium. Temat: „Napisać odpowiedź na bezwarunkowe ultimatum małego afrykańskiego państwa”. Po dwóch dniach egzaminator podsumowuje wyniki:
– Hmm, merytorycznie poprawnie, forma również niezła, ale mam dwa zastrzeżenia: Po pierwsze, „nachuj” należy pisać osobno. Po drugie, „jebana czarna małpa” piszemy z wielkich liter… Panowie!! Przecież piszecie do króla!


#00089

– Dlaczego Jezus mógł chodzic po wodzie?
– Co ma wisieś nie utonie…


#00088

Małego niedźwiadka uniosła kra na środek morza. Biedny pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz „Arktyka” nie wkręcił go w śrubę…


#00087

– Co to jest dwóch bramkarzy i dwudziestu spoconych facetów uganiających się za szmatą? 
– Dyskoteka.